Cześć!

Jestem Zbyszek i miło mi Was poznać. Długo zastanawiałem się, co napisać w tym miejscu. Na początku mogliście znaleźć tu informację o mojej fotografii, ale pewna dobra dusza uświadomiła mi, że nie ma tutaj niczego o mnie. Naturalną rzeczą jest to, że kocham fotografię, choć to już zapewne wiecie. Poza tym kocham pić kawę we wszystkich możliwych odmianach i kombinacjach. Taką samą miłością darzę też góry – choć, co śmieszne, przez większość życia ich nienawidziłem. Zresztą z kawą było tak samo. Do pewnych rzeczy trzeba chyba po prostu dorosnąć. Jestem tą osobą, która długo nie usiedzi w jednym miejscu, więc gdy tylko nadarza się okazja, wyruszam w podróż. Nie ważne, czy to krótka wycieczka rowerem do pobliskiego lasu, czy pociągiem na drugi koniec Polski. Każda z nich, niezależnie od dystansu, jest niesamowita i tworzy wspaniałe wspomnienia. Jeżeli spytacie mnie, co sprawia, że jestem szczęśliwy, odpowiem – robienie tego, co kocham i możliwość dzielenia się tym z innymi!

O mojej fotografii...

Jak pewnie się domyślacie, fotografia jest mi niezwykle bliska i to od wielu lat.  Na początku mojej przygody z aparatem były to głównie portrety indywidualne. Z czasem odkryłem magię “storytellingu” i zakochałem się w fotografii ślubnej – jak to zwykłem nazywać: w fotografii uczuć. Oczywiście na tym się nie skończyło, bo właściwie każdego dnia zakochuje się w niej na nowo.  Niedawno mój świat przewrócił się do góry nogami i postanowiłem zamienić marzenia w rzeczywistość. Skupiam się na przedstawianiu niepowtarzalnej historii, wynikającej z unikalności i szczerości każdego z Was. Zdjęcia tylko wtedy maja jakąś wartość, jeżeli są na nich ukazane prawdziwe emocje, towarzyszące najpiękniejszym chwilom Waszego życia. Każda para jest inna, inaczej pokazuje uczucia, emocje czy gesty, dlatego staram się przedstawiać Wasze historie w sposób, dzięki któremu zapamiętacie je na długo.  Mocno inspiruje się naturą, więc nie będziecie mnie długo namawiać na leśne zdjęcia. Uwielbiam podróżować i chodzić po górach, więc jeżeli marzy Wam się sesja na górskich szczytach, to dobrze trafiliście. Jeśli pozwolicie mi wejść do Waszego świata, postaram się, choć w małej części, uchwycić Wasze szczęście i uczucia na zdjęciach.